Lista subiektywna i niepełna. To nie są najnowsze ani najmodniejsze pozycje. To są książki, do których wracam — po pięć, sześć, dziesięć razy. Czasem otwieram je tylko w jednym konkretnym miejscu, czasem czytam od początku. Każda z nich zmieniała coś w moim sposobie pracy z ludźmi.
Spis treści
1. Irvin Yalom — „Teoria i praktyka psychoterapii grupowej”
Klasyk. Najbardziej kompletny podręcznik pracy w grupie, jaki istnieje. Yalom wymienia w nim jedenaście „czynników terapeutycznych” grupy (uniwersalność, altruizm, wgląd, korektywne doświadczenie emocjonalne i inne) — i każdy z nich opisuje na konkretnych przykładach klinicznych. Książka gruba, ale czytasz ją całe życie. Ja zaglądam średnio raz w miesiącu — zwykle do rozdziału o pierwszych spotkaniach grupy, bo każda nowa grupa go uczy mnie na nowo.
2. Virginia Satir — „Rodzina. Tu powstaje człowiek”
O Satir pisałem osobno (link niżej). Tu wymienię jeszcze raz, bo bez tej książki nie byłoby mojej praktyki systemowej. Krótka, pięknie napisana, pełna konkretnych technik (mapa rodziny, rzeźba rodzinna, krzesło reprezentanta). Polecam każdemu, kto pracuje z rodzinami, parami albo z grupami, w których rodzinne wzorce „wyłażą” w pracy.
3. Edgar Schein — „Pomoc. O właściwym udzielaniu i przyjmowaniu pomocy”
Pozornie książka dla menadżerów. W praktyce — jedna z najlepszych książek o pracy pomocowej w ogóle. Schein pisze o trzech rodzajach pomocy (ekspercka, lekarska, procesowa) i o tym, że większość problemów zaczyna się od pomyłki, w jakim trybie pomagamy. Czytam ją przed każdym dużym projektem społecznym i superwizją zespołu — żeby przypomnieć sobie, kim mam być w tej konkretnej roli.
4. Bessel van der Kolk — „Strach ucieleśniony” (oryg. „The Body Keeps the Score”)
Najważniejsza książka o traumie ostatnich dwudziestu lat. Pokazuje, jak doświadczenia traumatyczne zostają zapisane w ciele i jak praca z ciałem (oddech, ruch, joga, EMDR) bywa konieczna obok rozmowy. Czytam ją zawsze, gdy do grupy trafia ktoś z historią dużej traumy — żeby nie pracować za niego, ale obok niego.
5. Parker Palmer — „Ukryta całość. Ku pełniejszemu życiu w rozdartym świecie” (oryg. „A Hidden Wholeness”)
Książka spoza nurtu klinicznego — to refleksja o pracy z duszą, prowadzona przez wieloletniego facylitatora grupowego. Palmer pisze o „kręgu zaufania” — grupie, w której nie ma terapii, nie ma diagnoz, jest tylko obecność wobec siebie nawzajem. Polecam każdemu, kto prowadzi grupy o charakterze rozwojowym, eksploracyjnym, niemedycznym. Niesie w sobie inny rytm niż typowa literatura zawodowa.
Każdą z tych pozycji można dziś dostać po polsku. Każda da się przeczytać niezależnie. Każda jest dobrym towarzyszem na lata, nie na weekend.
